Zagrzeb miastem miliona serc?

Zagrzeb promuje się jako miasto miliona serc. Ale właściwie dlaczego skoro mieszkańców jest 900 tyś. a na ulicach żadnych serc nie widać? No może kilka, ale to z uwagi na dzisiejsze Walentynki.Ja: – Iva, o co chodzi z tymi sercami? Czemu Zagrzeb to miasto serc?

Iva: – Yyy… no wiesz, serca, miłość, takie miasto zakochanych… Nie, właściwie, to nie wiem. Ale ja nie jestem z Zagrzebia.

Pytam dalej, bez większych rezultatów, ale każdy ma jakiś powód – albo jest z Bośni (90% osób, które tu poznałam mają bośniackie pochodzenie), albo dopiero przyjechał na studia/do pracy, albo akurat zapomniał.

Iva: – Wiesz, tak sobie myślałam o tych sercach, mam jedną koleżankę, która tu mieszka od zawsze. Zadzwonię do niej.

Koleżanka: – No tak, to proste. Jak chłopak zakochuje się w dziewczynie i chce ją poślubić, to daje jej serce i prosi o rękę!

Ja: – Acha, to sprytni są, u nas trzeba pierścionek kupić!

Koleżanka: – No w sumie pierścionek też… W sumie to nie wiem dokładnie. Tłumaczyli mi to dawno, jeszcze w szkole ;)

IMGP5179

Mieszkańcy Zagrzebia nie bardzo się orientują w temacie, ale serca są wśród nich od zawsze, tak jak lajkonik w Krakowie. Przez ostatnie dni przyglądając się bacznie dostrzegam je w niemal każdym wnętrzu – a to wiszą w progu mieszkania, a to w drzwiach kawiarni, a to niekojarząca faktów Iva podarowuje mi jedno na pożegnanie :-)

 

Licitar, czyli piernik w kształcie serca

Licitar to najważniejszy i jeden z lepiej zakorzenionych w kulturze symboli nizinnej Chorwacji, wpisany niedawno na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Pochodzi z czasów średniowiecznych, kiedy całe rodziny specjalizowały się w wytwarzaniu miodowych pierników i sprzedawały je na jarmarkach kościelnych na terenie obecnej centralnej Chorwacji. Tu bowiem były najlepsze warunki do produkcji – łagodny klimat i duże zapasy miodu.

Z założenia pierniki miały najpierw kusić charakterystycznym jasno-czerwonym lukrem, potem radować oko i duszę, a następnie po gło śnym łamaniu lukrowej skorupki, dawać przyjemność podniebieniu swoim mocnym, miodowym smakiem. Z biegiem lat licitary przybierały różne kształty i wpisywały sie w kolejne ważne momenty mieszkańców Zagrzebia, ale zawsze miały znaczenie sentymentalne – a to w postaci podkowy były prezentem na nowe mieszkanie, z kolei konika zawieszano na choince, a tradycyjne serca wręczano najważniejszym gościom na weselu. Obecnie doszedł oczywiście motyw walentynkowy, ale w sumie mogę zaryzykować stwierdzenie, że tak, dla przyjemności obu stron można serce podarować bez okazji.

IMGP5986-3

Niestety tradycja przyrządzania licitarów jest w zaniku i aktualnie łatwiej kupić serce z plastiku niż z piernika. Tych z piernika i tak nikt nie jadł – powiedział mi na pożegnanie pan z tramwaju, którego też udało mi się przepytać na okoliczność. Jeśli ktoś jednak by chciał, to na pokazy wypiekania pierników i na zakupy zaprasza: http://www.licitar.hr/en. Polecam!