Z życia rodziny podróżującej…

List kuchenny znaleziony z okazji noworocznych porządków:

 

IMGP8666

 

Kochanie, witaj wreszcie w domu!

Bardzo żałuję, że nie mogę Cię osobiście przywitać, ale sama rozumiesz ;) Jako namiastkę rodzinnego ciepła przygotowałem Ci do odpalenia kominek. Piec też już działa […] W lodówce jest coś do przekąszenia (polecam pasztet – bardzo dobry), a na blacie jest chleb […]. Kwiaty podlałem dzisiaj, czyli w sobotę (tzn. dla Ciebie to dwa dni temu).

Trzymaj się cieplutko. Trzymam kciuki za wtorek. No i do zobaczenia w sobotę.

Paweł

23.09.2008

 

Też tak czasem macie?