O tym, jak wysyłać kartki za darmo

Pisałam jakiś czas temu o sposobach ograniczania kosztów podróży i właśnie przypomniałam sobie o sprytnym oszczędzaniu na kartkach pocztowych. Patent poznałam będąc na stażu w Słowenii. Uwaga – tylko dla uczniów i studentów! Moja współlokatorka Anja, Słowenka dużo podróżująca po Europie Zachodniej z któregoś z krajów przywiozła takie oto rozwiązanie:

Otóż, jak wiadomo studenci nigdy nie mają pieniędzy, ale są za to ciekawi świata i starają się być mobilni. Dlatego istnieje niepisana zasada, że student do studenta może ew. znaczków nie wykupić. Należy jednak ładnie podziękować pani na poczcie, która przybije pieczątkę :-) Przyjęło się też poinformować, że to korespondencja uczniowska pisząc: Student to student. Thank you!

IMG_0115

Jak widać na załączonym obrazku, przetestowałam owe rozwiązanie w Słowenii wysyłając 10 kartek z różnych urzędów pocztowych. Wszystkie dotarły do adresatów :-)

Ech, szkoda będzie kończyć studia…