Szacki Park Narodowy – informacje praktyczne

W związku ze znikomą liczbą informacji w Internecie na temat Szackiego Parku Narodowego, postanowiłam zrobić wpis praktyczny. Trochę informacji o dojeździe na miejsce, o trasach rowerowych, atrakcjach, noclegach i cenach. Przyjęłam przelicznik  1 UAH = ok. 0,4 zł.

Dojazd:

Obecnie funkcjonuje tylko przejście graniczne Dorohusk-Jagodnik. Teoretycznie nie ma tam przejścia pieszego, ale wyczytaliśmy gdzieś, że można zgłosić przejazd rowerów. Tak też zrobiliśmy – zadzwoniliśmy do polskiej straży granicznej w Dorohusku i poinformowaliśmy (nie pytaliśmy!!) o planowanym przejeździe granicy. nie było problemów. Podobnie w drodze powrotnej.

Do granicy z Warszawy można dostać się pociągiem z przesiadką w Chełmie, Lublinie lub Dęblinie. Istnieje też bardzo wygodna opcja przejazdu autobusem z dworca PKS Warszawa Zachodnia do Chełma. Trzeba jednak zadzwonić dwa dni wcześniej do przewoźnika i poprosić planistę ruchu o podstawienie autobusu z większym lukiem bagażowym.

Przekraczanie granicy jest bezproblemowe, chociaż uciążliwe ze względu na papierki. Nie trzeba czekać w kolejce samochodowej, więc całość zajmuje ok 40 minut w jedną stronę.

Trasy rowerowe:

Planowanie trasy wyjazdu jest dość utrudnione ze względu na brak możliwości zakupienia map Parku w Polsce. Przy planowaniu trasy korzystaliśmy z google maps, ale na miejscu wiele razy rozminęliśmy się z rzeczywistością :-)

Pierwsze i ostatnie miejsce, w którym można nabyć mapę Parku (skala 1:50’000), to stacja benzynowa przy przejściu granicznym po stronie ukraińskiej. Być może w sezonie da się ją też kupić w Szacku. Mapa kosztuje 12 UAH i nie jest idealna – wiele dróg tam narysowanych nie istnieje, a dodatkowo w rzeczywistości występują takie drogi, których na mapie nie ma! Warto konsultować się z lokalsami, chociaż ich znajomość terenu zwykle sięga jedynie dwóch-trzech wsi naprzód.

Dojazd do Parku jest możliwy drogą przez Równe (asfalt, potem kocie łby) i drogą przez Luboml (asfalt). W samym Parku Narodowym ruch samochodowy jest znikomy. Jedyne główniejsze trasy (asfaltowe) to Świtaź – Szack i Szack – Piszca. Kocie łby występują na odcinkach: Piszca – Ostrowia, Zalissia – Zaburzia i  Zalissia – Świtaź. Pozostałe drogi są piaszczyste, wybierając ścieżki leśne często trzeba pchać rower przez piach, ale widoki to rekompensują.

IMG_4584

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo jazdy, to trzeba przyznać, że Ukraińcy mijają rowerzystów bardzo bezpiecznym, szerokim łukiem (nie tak, jak w Polsce). Warto mieć kamizelkę odblaskową i być widocznym, szczególnie wieczorami, gdyż drogi nie są oświetlone.

Atrakcje turystyczne:

Główne atrakcje turystyczne, to atrakcje przyrodnicze – fauna i flora Parku Narodowego jest bardzo zróżnicowana. Większość obszaru Parku zajmuje 24 piękne, choć niedostępne jeziora, reszta to głównie lasy sosnowe, torfowiska i wydmy.

IMG_5167

Do dyspozycji turystów przygotowano także dwie ścieżki ekologiczne (są zaznaczone na mapie), ale ich ekologiczność jest mocno zakamuflowana – to wąskie, wyasfaltowane (!!!) drogi leśne urozmaicone altankami i kolorowymi rzeźbami z drewna :-)

szack

Jeśli chodzi o zabytki architektury, to nie ma ich wiele w Szackim Parku Narodowym. Warto zobaczyć stare cerkwie (szczególnie w Piszcy) i stare cmentarze z malowanymi pomnikami.

piszca

Ze względu na związki z Polską, warto pojechać na cmentarz w Mielnikach. Stoi tam 18 nagrobków polskich żołnierzy, którzy zginęli w 1939 roku, krzyż oraz tablica pamiątkowa w języku polskim.

Noclegi:

Jedynymi „turystycznymi” miejscami w  Parku są Świtaź, Szack i Pul’mo. Tam istnieją rzeczywiście pensjonaty czy pola namiotowe. Pozostałe wsie żyją swoim życiem.

Przykładowe ceny:

  • rozstawienie namiotu na polu namiotowym 10 UAH/noc (poza sezonem)
  • nocleg w pokoju 2-osobowym z dostępem do prysznica 30 UAH/noc (poza sezonem)

Sezon w Parku zaczyna się od 1 czerwca i kończy w połowie września. Poza tym okresem trudno znaleźć działające pole namiotowe lub wynająć pokój/domek. Pozostaje spanie na dziko lub jeżdżenie po wsiach i pytanie mieszkańców. Ludzie chętnie zgadzają się na rozbicie namiotu w ich ogrodzie.

Oprócz spania w namiocie dwukrotnie nocowaliśmy w pokojach u tzw. “Cioci Ireny”. Ponieważ nigdzie w internecie nie można znaleźć adresów noclegów, postanowiliśmy zamieścić adres “Cioci”. Dodajmy, że mimo swojskiego przydomka, nie jesteśmy z “Ciocią” w żaden sposób związani, ani nie dostajemy od niej prowizji ;) – może po prostu komuś się przyda:

Holiadiniec Irena, ulica Nowa 5, Wieś Świtaź, Rejon Szack, Obwód wołyński. Tel. (+ukraina)966504481.

Zakupy i ceny:

Zaskakujący jest fakt, że sklepy otwierane są od godz. 9-10, a nie jak na polskich wsiach o 6-7 rano. Warto więc mieć zapasy jedzenia na śniadanie, aby nie robić przestojów. Nie radzę też wiele się spodziewać po wyposażeniu sklepów. Najczęściej są tam podstawowe produkty spożywcze i alkoholowe, czasem przemysłowe i higieniczne. Ciężko kupić warzywa, wędlinę czy ser żółty. Nie ma też szans na niegazowaną wodę mineralną (co najwyżej słabo gazowaną). Ceny są niższe niż w Polsce:

  • woda gazowana 1,5l – 5 UAH
  • piwo – 5 UAH
  • czekolada – 8 UAH
  • lody na patyki – 3 UAH
  • kiełbasa 40 UAH/kg
  • ser wędzony w warkoczu 45 UAH/kg
  • dwudaniowy obiad w knajpce nad jeziorem – 25 UAH

Dla spragnionych współczesnego folkloru w każdą środę, piątek i niedzielę w Szacku jest bazar, na którym można kupić wszystko od butów, przez garnki po klocki hamulcowe :-) Najciekawsza wydaje się jednak część z żywnością – ryby wędzone, własnej produkcji przetwory, pikle, sery, słodycze. Miła alternatywa dla słabo wyposażonych sklepików wiejskich.
IMG_4857-1

W Szacku istnieje kilka sklepów z pamiątkami ukraińskimi. W większości są to koronki, obrusy itp, a także figurki gliniane czy symbole religijne.

Bankomaty – tylko w Szacku. Wymiana walut – kantory są tylko przy granicy (kurs przeciętny). Po stronie ukraińskiej dodatkowo można spotkać nieoficjalne, spacerujące punkty wymiany.