Ludzie na Ukrainie

Słyszeliśmy od znajomych, czytaliśmy na forach i wierzyliśmy w to, że ludzie na Ukrainie są otwarci i bardzo serdeczni wobec turystów. Ale nie spodziewaliśmy się, że aż tak!  Z zaskakującą dla mnie tolerancją pytali o nasze tradycje religijne czy opinie o świecie, przyjmując wszystko bez pogardy. Zastanawiam się, czy na polskiej wsi jest podobnie?

Ujęła mnie też bezinteresowna pomoc ze strony lokalsów. Ludzie podwozili nas samochodem pokazać miejsce, w którym mamy skręcić albo chodzili po wsi i szukali dla nas noclegu. Ta pani na przykład podarowała nam paschę, pyszne drożdżowe ciasto z lukrem - dla strudzonych wędrowców i żeby pokazać ukraińskie tradycje. Spotkaliśmy ją w cerkwi w Szacku, gdy sprzątała świątynię po obchodach Wielkanocy Umarłych. Przemiła kobieta, opowiadała o tradycjach ukraińskich i o tym, jak się żyje na uboczu Ukrainy. Zadała nam też trzy miliony pytań dotyczących życia w Polsce, z których zrozumieliśmy może ze dwa – czy trudno przekroczyć granicę i jaką mamy pogodę :-)

IMG_4889

IMG_4873