Pocztówka na niedzielę (26): Spektakl lodowy

Wyobraź sobie poranek, w trakcie którego ośnieżone gałązki są ogrzewane promieniami słońca. Śnieg zamienia się w wodę, która na zmianę zamarza i rozmarza. Wygląda to mniej więcej tak:

_IGP9299

A teraz wyobraź sobie, że jest tego więcej:

_IGP9297

 

I jeszcze więcej:

_IGP9344

_IGP9235

 

A teraz wyobraź sobie, że przejeżdżasz 30 kilometrową drogą i cały Park Krajobrazowy Pogórza Przemyskiego pokryty jest lodowymi soplami. Gałęzie uginające się od ciężaru lodu i tworzące aleje stworzone jakby specjalnie na przejazd Królowej Śniegu:

_IGP9155

_IGP9162

_IGP9171

_IGP9367

Takie przedstawienie urządziła nam zima na pożegnanie pobytu w Bieszczadach. Dostaliśmy oczopląsu od ilości lodu, a dodatkowo po wyjechaniu z cienia byliśmy totalnie oślepiani słońcem, które odbijało się od każdej gałązki. Jak się domyślacie, są to zdecydowanie lepsze warunki do fotografowania niż do jazdy ;)

Widzieliście kiedyś coś podobnego?