Pocztówka na niedzielę (4): widok z Rinjani

Rinjani to niesamowite miejsce. Jak pisałam wcześniej, że cały park narodowy zrobił na mnie ogromne wrażenie. Dziś chciałabym przedstawić kolejne z uzasadnień.

Wulkan Rinjani na wyspie Lombok co wieczór spowity jest szczelnym kożuchem chmur, który przesuwa się powoli w dół – część chmur przykrywa sąsiednie pagórki, część schodzi do wnętrza starego krateru i zakrywa chowające się tam siarkowe jezioro. Wspaniały widok, wynagradzający trud całodziennej wspinaczki w pyle i upale, jest dostępny niemal z każdego zbocza krateru, z każdego namiotu rozbitego na grzbiecie wulkanu. Wbrew pięknej aurze widok ten oznacza jednak, że lada chwila zrobi się tak zimno, że w pośpiechu będziemy zakładać na siebie wszystkie ubrania, które wzięliśmy, a do tego zrobi się tak ciemno, że z trudem uda nam się dokończyć kolację rozpoczętą wraz z falowaniem chmur.

IMGP8414-3

IMGP8416

IMGP8417-1