Pocztówka na niedzielę (25): Ciemno jak w Bieszczadach

Bieszczady się nie nudzą. Po jesiennym spotkaniu z Hucułami przyszła pora na jazdę zaśnieżonymi leśnymi ścieżkami. Póki co jednak czekamy na lepszy moment – to co widzicie na zdjęciach to nie śnieg, a lód, na którym konie się zapadają). W tym czasie oddajemy się poznawaniu i utrwalaniu zimowych bieszczadzkich nocy.

Dodam tylko, że oczekuję pochwał (co najmniej od tych, którzy siedzą w ciepełku) za poświęcanie się dla sztuki fotograficznej i przymarzanie do aparatu na 15-stopniowym mrozie, za leżenie na zapadającym się lodzie i za taniec w świetle księżyca w trakcie 30-sekundowych naświetlań ;) Bardziej krytyczne uwagi przyjmuję tylko w odniesieniu do zdjęć ;)

wedrowni.ufale.bieszczady

_IGP6824

_IGP6818

_IGP6817

_IGP6825

_IGP8003

_IGP7999

_IGP8014