Pocztówka na niedzielę (11): Zagreb Chocofest
Ze względu na wszechobecną w Europie śnieżną i mroźną zimę, dziś na rozgrzanie wielka czekoladowa przyjemność – pocztówka z festiwalu czekolady w Zagrzebiu.
Ze względu na wszechobecną w Europie śnieżną i mroźną zimę, dziś na rozgrzanie wielka czekoladowa przyjemność – pocztówka z festiwalu czekolady w Zagrzebiu.
Od dziecka byłam zafascynowana Krakowem. Wydawał mi się miejscem magicznym, a dzięki częstym zachwytom znajomego Krakusa, także miastem bez wad. Moje opinię nieco osłabił wpis na blogu pewnego nomada, ale niestety także ostatnia wizyta w mieście Kraka. Spacer po Dietla wydał mi się taki przygnębiający – wszędzie wokół zapuszczone, obdrapane kamienice obklejone niesamowitą ilością reklam i szyldów. Z kolei skomercjalizowany rynek zasmucił mnie m.in. ze względu płatny wstęp do kościoła Mariackiego (nawet w Stambule wejście do Błękitnego Meczetu jest bezpłatne). Wszystko rozumiem, miasto się rozwija, ale nie znalazłam tam miejsca dla siebie. W tej sytuacji musiałam szukać klimatu na Podgórzu.
Gdy zobaczyłam ten krajobraz – bajeczna nadmorska zatoka, wysokie trawy, budki do obserwacji ptaków, a w tle przepotężne góry, pomyślałam “To nie może być Turcja!” A jednak…
Plaże w Ölüdeniz to turystyczna wizytówka Turcji, serce Riwiery Tureckiej, a zdjęcie laguny wykonanej ze spadochronu to obowiązek każdego przyzwoitego turysty. Czy warto tam pojechać z plecakiem?
Chińska świątynia klanowa znajdująca się w sercu wielokulturowego miasta Georgetown to popularny motyw pocztówkowy i symbol wyspy Penang w Malezji. Trzeba przyznać, że zasłużenie.
Pod naszą nieobecność przesyłamy Wam dziś pocztówkę z Teneryfy, a właściwie z takiej jej części, gdzie nie ma turystów. No, chyba że dwóch zagubionych Niemców, którzy od 6 godzin czekają na autostop.
Dziś pocztówka z mało popularnej, ale wyjątkowo położonej świątyni buddyjskiej na Bali. Jak napisałam o tym miejscu w notesie z podróży:
Rinjani to niesamowite miejsce. Jak pisałam wcześniej, że cały park narodowy zrobił na mnie ogromne wrażenie. Dziś chciałabym przedstawić kolejne z uzasadnień.
Po dłuższej przerwie wracamy do serii pocztówek z podróży. A właściwie można powiedzieć, że zaczynamy ten projekt od nowa. Tak więc, moi drodzy, każdego niedzielnego poranka zapraszam Was do wyruszenia w krótką podróż i wprawienia się w wakacyjny nastrój. Choćby w trakcie porannej kawy*.
Jedni biegają po świecie z plecakiem, a inni spacerują po parku zdrojowym. W Nałęczowie panuje nieopisany klimat sanatoryjny – zakochani staruszkowie karmią łabędzie, przysiadają na każdej ławce, przyglądają się każdej fontannie, kontemplują każdą rzeźbę parkową. Czy ja kiedyś będę miała na to czas?… Czytaj dalej
Miło jest wspominać wyjazdy, które już za nami i pokazać zdjęcia, które nie doczekały się jeszcze publikacji, a mają za sobą jakąś ciekawą historię, budzą wspomnienia lub mogą stać się inspiracją do podróży. Dlatego postanowiliśmy stworzyć na Wędrownych nową kategorię wpisów: pocztówka z podróży… Czytaj dalej