Wpisy z kategorii: Boliwia
pbc_-739

Am.Pd. – powroty, czyli gdzie są palmy?


Po umownej nocy w samolocie (w związku ze zmianą czasu „zgubiliśmy” 6h) przylecieliśmy rano wymięci na lotnisko w Paryżu. A tam zimno, leje deszcz, nie ma żadnej palmy i francuski zamiast hiszpańskiego! O rety, gdzie my jesteśmy? Dobrze, że mam czapkę z Peru! Ach, będziemy bardzo miło wspominać ten wyjazd….Czytaj dalej

peru_chile-246

Am.Pd. – ukartowane opóźnienie


Rano,w towarzystwie drugiego jeepa i więziennego busa z wiozącego grupę chilijskich staruszek ruszyliśmy w stronę granicy Boliwii z Chile. Ze względu na nublado musieliśmy wybrać okrężną drogę przez Calamę, ale z obietnicą, że dotrzemy wg planu. W rezultacie złapaliśmy 6 godzin opóźnienia! Jednak o kolejnych przesunięciach dowiadywaliśmy się stopniowo. Najpierw,…Czytaj dalej

pbc_-488

Am.Pd. – Morze soli


Dziś tylko Salar de Uyuni. I aż! Bo to prawdziwe zjawisko!!! Najlepiej zdążyć na wschód słońca, dlatego Ruben, znany rajdowiec, zdążył nas dowieźć na środek słonego jeziora przed świtem i wschód słońca podziwialiśmy już ze szczytu wyspy isla de pescado (w kształcie ryby). Co za widok! Morze bieli – wielka…Czytaj dalej

peru_chile-222

Am.Pd. – Bolivia Racing


Dzień skalisty. Kilka super skałek: Copa del munde, La roca de Italia, Piedra de arbol, a na koniec dolina skalista (Valle de las rocas). Skały tutaj są zupełnie wyjątkowe – ogromne, smagane wiatrem, porowate, wielobarwne, wyrastające nagle pośrodku niczego. Cos pięknego. Szczególnie kanion z przepięknym widokiem na wyschniętą dolinę rzeki….Czytaj dalej

pbc_-414

Am.Pd. – Boliwia jest cudowna!


Nasz wyjazd z fajnego zrobił się dziś zajebisty! Takich widoków, takich wrażeń przyrodniczych nie doznałam nigdy wcześniej! To najpiękniejsze miejsce w jakim byliśmy! Ale od początku. Na najbliższe dni wybraliśmy się do Boliwii. Rano, nie bez przeszkód, przekroczyliśmy granicę na przejściu położonym w górach. Tam spotkaliśmy się z Rubenem –…Czytaj dalej