Tu jest Nemo!



Podwodne ogrody koralowe między wyspami Gili i Lombok odkryły przede nami świat zupełnie nieznany. A dodatkowo odkryły potrzebę kupienia obudowy wodoodpornej do aparatu ;)

IMGP7673 

Coraz to więcej sportów testujemy w trakcie podróży i coraz więcej dochodzi do katalogu Ulubione. Tym razem próbowaliśmy snurkować (snorkeling), czyli nurkować z okularami, rurką i płetwami tuż pod taflą wody. Początkowe próby założenia na siebie całego osprzętu kończyły się podduszaniem i zaparowywaniem okularów – trzeba jednak czasem pooddychać ustami ;) Po kilku mniej lub bardziej udanych próbach – szybka decyzja – głowa pod wodę i jest! Świat jak z bajki!

Koralowce wszelkich rozmiarów i kształtów, rozgwiazdy, ryby mieniące się kolorami tęczy, żółwie, co tylko chcieliśmy! Dla wzmożenia efektu kilkakrotnie przepływaliśmy łodzią do co ciekawszych zakątków – na przykład wpłynęliśmy w ławicę “rybek Nemo”! Wrażenia niesamowite, zupełnie nie oddają tego efektu filmy przyrodnicze. Wszystko jest tak dynamiczne i dużo bliżej niż się wydaje, tak jakby świat podwodny nas otaczał. Jakbyśmy byli jego częścią! Niesamowite!

IMGP7835-1

IMGP7680 

Jedyny problem jaki się pojawia, to ulotność naszych wrażeń – póki co pozostają jedynie wspomnienia. Cóż, kolejne wydatki fotograficzne przed nami.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • email
  • Twitter
  • Blip
  • Google Buzz
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Wykop
  1. Czoper pisze:

    No tak, a mój aparat podwodny leży i się kurzy…
    Zamiast zapytać, poprosić, ech, szkoda słów…
    A byłyby takie piękne zdjęcia!

Dodaj komentarz