Jak pisaliśmy wcześniej kurs gotowania potraw indonezyjskich zaczęliśmy wizytą na lokalnym targowisku. Zaopatrzeni w siaty pełne mniej lub bardziej pachnących produktów udaliśmy sie do kuchni Made, która od kilkunastu lat udziela lekcji gotowania. Kobieta przemiła i niezwykle urocza ma za sobą bogatą historię, która jednocześnie czyni z niej świetną kucharkę….Czytaj dalej
Jak zapowiedzieliśmy wcześniej, pora na smakowanie azjatyckiej kuchni. Nasze podniebienia w trakcie całej podróży są raczone wyśmienitymi rybami, ryżem w każdej postaci i sokami z egzotycznych owoców. Teraz, po kursie gotowania, wszystko zaczyna jednak nabierać nowego znaczenia i porządku. Zapraszamy zatem na przegląd składników do podstawowych dań przyrządzanych w Indonezji….Czytaj dalej
Po ostatnim dopiekaniu się w balijskim Anturan rozdzieliliśmy się z Martą i Leszkiem i ruszyliśmy na Jawę. Zwiedzanie wyspy nie było prostym zadaniem, gdyż odległości duże,… Czytaj dalej
Pisaliśmy, że ludzie na Bali są bardzo mili. No, ale trzeba uczciwie przyznać, że jest też druga strona medalu.
… Czytaj dalej
Jedni biegają po świecie z plecakiem, a inni spacerują po parku zdrojowym. W Nałęczowie panuje nieopisany klimat sanatoryjny – zakochani staruszkowie karmią łabędzie, przysiadają na każdej ławce, przyglądają się każdej fontannie, kontemplują każdą rzeźbę parkową. Czy ja kiedyś będę miała na to czas?… Czytaj dalej
Najważniejsza dla Balijczyków i najbardziej popularna wśród turystów świątynia hinduistyczna na Bali to Pura Tanah Lot. Znajduje się na południowym wybrzeżu wyspy na skałach, które są odcinane i dołączane do lądu w trakcie kolejnych przypływów i odpływów. Cóż można powiedzieć, Tanah Lot to absolutne must see na Bali, więc tu…Czytaj dalej
Osiągnęliśmy najwyższy poziom szczęśliwości. Jesteśmy w Lalang Linggah na południowym wybrzeżu Bali i chłoniemy nastrój wioski surferskiej. Tak, zostaniemy tu dłużej ;)
… Czytaj dalej
Miasto Ubud, oprócz niezliczonej ilości świątyń, ośrodków kulturalnych czy targów rękodzieła, mieści w sobie jedno zaskakujące miejsce – Mandala Wisata Wanara Wana, czyli leśne sanktuarium małp. Ten fragment dżungli w środku miasta mieści w sobie trzy świątynie, cmentarz, liczne mostki i porośnięte mchem rzeźby zwierząt, a do tego stanowi schronienie…Czytaj dalej
Pokazy tańców balijskich są jednym z najbardziej spektakularnych wydarzeń kulturalnych dostępnych na wyspie. Łączą w sobie w sposób zjawiskowy taniec, muzykę i teatr. Miejscem, w którym pokazy mają ponoć najbardziej autentyczny charakter jest Ubud – kulturalna stolica Bali. Oprócz specjalnych festiwali, co wieczór dostępnych jest kilkanaście miejsc, gdzie można podziwiać…Czytaj dalej
Po zejściu z wulkanu Rinjani z bólem żegnamy wyspę Lombok, a wraz z nią kilometry lasów bambusowych, białe plaże i ramadan. Przez Lembar kierujemy się lokalnym promem w stronę Bali. Czas na hinduistyczną wyspę marzeń
… Czytaj dalej
Tak się składa, że 12 sierpnia wypada piąta nasza rocznica ślubu. W związku z tym dziś, niezależnie od tego gdzie teraz jesteśmy, dostajecie do poczytania wpis, który powstał jeszcze przed wyjazdem do Azji. Minęło bowiem 5 lat odkąd nareszcie Ufale przeistoczyły się w wędrownych Ufali na skutek postanowienia, że skoro…Czytaj dalej
Cóż można powiedzieć. Po trzech dniach trekkingu na Rinjani mamy tak wiele wrażeń i przeżyć za sobą, że trudno je opisać na gorąco. To były dni zmagania się z własnymi słabościami, z warunkami atmosferycznymi, a także czas przyglądania się ciężkiej pracy ludzi, którzy nam pomagali. Na spokojnie opiszę jednak wszystko…Czytaj dalej
Z wysp Gili wulkan Rinjani wyglądał bardzo tajemniczo. Pojawiał się tylko o świcie, by po dwóch godzinach schować się w chmurach. Zrywanie się o świcie nie jest tu wielkim wyczynem, bo słońce wschodzi o szóstej rano, ale trzeba ten wysiłek wykonać by móc zobaczyć w pełnej okazałości drugi co do…Czytaj dalej
Podwodne ogrody koralowe między wyspami Gili i Lombok odkryły przede nami świat zupełnie nieznany. A dodatkowo odkryły potrzebę kupienia obudowy wodoodpornej do aparatu ;)
… Czytaj dalej
Ok, to wygląda jak raj. Trzy wysepki, najdłuższa ma 2km długości, wielki błękit, palmy, drinki z kokosa i do tego zakaz ruchu motorowego. Spełnienie marzeń. Nasze pierwsze wrażenia były tak entuzjastyczne, że od razu spojrzeliśmy w grafik, żeby coś wyciąć i zostać tu dłużej. Dlaczego wyjeżdżamy po dwóch dniach?
… Czytaj dalej
Zdecydowaliśmy się po raz kolejny spróbować naszych sił na desce surfingowej. Najlepiej na Lomboku nadaje się do tego Kuta jako miejsce wypadowe. Stąd początkujący mogą wybrać się na nieco trudniejsze, ale dostępne z plaży fale w Mawi, albo łatwiejsze, ale dostępne z łodzi – w Gerupak
… Czytaj dalej
Kilka dni rowerowania po Suwalszczyźnie miało być okazją do łapania kondycji na wyjazd do Azji. W końcu kręcenie korbą powinno być idealne do wzmocnienia nóg przed surfingiem, a długie podjazdy pod suwalskie górki mogłyby zahartować mnie przed trekkingiem. Mogłoby, gdyby nie pogoda. Znów!
… Czytaj dalej
Po powolnym szoku związanym z wysoką temperaturą i wilgotnością powietrza, zaczęliśmy dostrzegać ich uroki. Od wszechogarniającej zieleni roślin i mieniącego się błękitem morza nie możemy oderwać wzroku! Tym bardziej, że na Bali przylecieliśmy już po zmierzchu i dopiero następnego dnia zaatakowała nas ta feria barw wprost z okna. Oszołomieni kolorami…Czytaj dalej