W planie stodoła



W związku ze stale beznadziejną pogodą i słabym programem TV, zostałam matką zastępczą czworga tygodniowych prosiąt, które co 2 godziny wymagają karmienia ciepłym mleczkiem i wygrzewania pod żarówką. Tyle że jak już się wejdzie do obory, to kto żyw pragnie uwagi i miłości… I patrzy tymi ślepiami, i łasi się, i robi te suwalskie podskoki

Po każdej takiej pachnące sesji przyjaźni miałam bezwzględny zakaz przebywania w towarzystwie innych osób.  Nie mówiąc już o wchodzeniu w kurtce i butach roboczych do auta…

Udostępnij na:
  • Facebook
  • email
  • Twitter
  • Blip
  • Google Buzz
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Wykop

Dodaj komentarz