Wizyta w motylim zoo, to jak koncert w filharmonii. Wszystko jest perfekcyjne, nieprzypadkowe, wszystko ma swoje miejsce i czas. Pięknie!
Wizyta w motylim zoo, to jak koncert w filharmonii. Wszystko jest perfekcyjne, nieprzypadkowe, wszystko ma swoje miejsce i czas. Pięknie!
Motylki pstrykane ze statywiku czy z reki?
Super, ze sie nie nudzicie i wciaz macie co robic w tak cywilizowanym i komercyjnym miejscu :)
z ręki
najlepszy jest ten „motyl” z ostatniego zdjęcia ;)
taa, było tam trochę przerośniętych osobników ;)