Kierunek: Nowy Jork



Po tygodniu spędzonym wśród łosi i jeleni, jedziemy do miasta. I to do ogromnego miasta. Ośmiomilionowego Nowego Jorku. Nigdy nie byliśmy w większym. Generalnie jesteśmy trochę przerażeni, ale też podekscytowani. Zawsze chcieliśmy tu przyjechać. Statua Wolności, Manhattan, most brukliński,  Times Square, Central Park… Wszystko to widzieliśmy tysiące razy w filmach, serialach, reklamach, ale tak na żywo?

Poniżej fotki z wielkiego wejścia – rzeka Hudson wita przybyszów ze świata!

ps. Jazda samochodem po NY to jakiś horror. Nigdy więcej nie wychodzę z domu bez gps’a.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • email
  • Twitter
  • Blip
  • Google Buzz
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Wykop

Dodaj komentarz