W drodze do Acadii



Wyjechaliśmy z Bostonu rano trasą, która typowemu Amerykaninowi zajęłaby 5h autostradą. Nam zajęła ponad dwanaście :-) Napawaliśmy się widokami pięknego wschodniego wybrzeża, podjadaliśmy smakołyki, robiliśmy zakupy, a na koniec godzinę wybieraliśmy najlepszy motel - żeby było w amerykańskim stylu :-)  Tu trochę widoków:

Udostępnij na:
  • Facebook
  • email
  • Twitter
  • Blip
  • Google Buzz
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Wykop
  1. Lenka pisze:

    A rzucić wszystko i się zaokrętować… Ech, to by było…

Dodaj komentarz