Holenderska pogoda

Nastawiłam się, że w Holandii jest wiecznie wilgotno i nic nie schnie. W trakcie wszystkich wyjazdów spędziłam w tym kraju prawie miesiąc i padało w tym czasie codziennie. Oczywiście prawie codziennie było też słońce, i wiatr, i chmury, i tak w kółko. Podczas poprzedniej wizyty w Amsterdamie kupiłam na prędce płaszcz przeciwdeszczowy. Przydał się tym razem od pierwszego dnia :-) Nie dziwie się w związku z tym, że cała Holandia jest wykafelkowana. W innym wypadku trwałaby ciągła walka Holendrzy kontra grzyb.

Wszystko jest jednak kwestią przyzwyczajenia i okazuje się, ze tylko turystom przeszkadza zmienna pogoda. Na statkach wycieczkowych po porcie w Rotterdamie pustki na górnym pokładzie a to tylko dżdży! Za to mieszkańcy doskonale dostosowali się do zmiennych warunków pogodowych – nawet w maleńkich sklepikach można kupić wodoodporne nakładki na siodełka rowerowe, szybkoschnące ręczniki (takie, które u nas są tylko w sklepach ze sprzętem turystycznym) i osuszacze. Dodatkowo Holendrzy do perfekcji opanowali jazdę na rowerze w długim płaszczu przeciwdeszczowym albo z parasolem :-) Trzeba sobie radzić, ale już chyba wolę nasze siarczyste zimy i upalne upały.

IMG_0051

IMG_0018-1