Co za kolory!

Po powolnym szoku związanym z wysoką temperaturą i wilgotnością powietrza, zaczęliśmy dostrzegać ich uroki. Od wszechogarniającej zieleni roślin i mieniącego się błękitem morza nie możemy oderwać wzroku! Tym bardziej, że na Bali przylecieliśmy już po zmierzchu i dopiero następnego dnia zaatakowała nas ta feria barw wprost z okna. Oszołomieni kolorami z nieprzerwanie podziwiamy przyrodę – czy to z tarasu naszego bungalowu, okien bemo (lokalnego busa) czy z górnego pokładu promu. Nieopisana przyjemność!

IMGP6979

IMGP7334

IMGP7019

IMGP7016 IMGP6999

IMGP7027