Ufale w Azji – zaczynamy!

Na dobre zaczęły się przygotowania do wyjazdu do Azji. Wspominaliśmy wcześniej, że wybieramy się do Indonezji. W miarę przygotowań plany nieco ewaluowały i ostatecznie będzie trochę Singapuru, trochę Indonezja i na dokładkę trochę Malezji. Trochę, bo zdajemy sobie sprawę, że 5 tygodni to niewiele. Ale jednocześnie, jak się dobrze zaplanuje trasę, to można naprawdę sporo zobaczyć!

Nasze przygotowania zaczęły się oczywiście od sformułowania listy marzeń, które MUSZĄ zostać spełnione, abyśmy wrócili zadowoleni:

  • surfing – od powrotu z Maroka jesteśmy na detoksie!
  • nurkowanie – podwodny świecie, nadchodzimy!
  • wulkan – a nawet dwa, albo trzy! Wychodzi na to, że wulkany to nasze hobby!
  • dużo zwierząt, warany, papugi i … koniecznie zdjęcie z małpą (Marta wcale nie chce zdjęć z małpą)
  • skuterem! – ruch lewostronny, chaos na drodze to idealne warunki do nauki!
  • hamak pod palmą albo już w ostateczności bungalow na palach
  • tańce, dużo tańczenia, a najlepiej tancerki. Balijskie!

Po spisaniu listy życzeń zaczęło się czytanie przewodników, przeszukiwanie forów i blogów podróżniczych, ustalanie budżetu itd. Trudną sprawą okazało się wybór lokalizacji na poszczególne sporty – chodziło o to, żeby było tanio i jednocześnie odpowiednio do naszych możliwości (6-metrowe fale na surfing póki co odpadają). Kwoty ustaliliśmy jak zwykle – według najniższych dziennych budżetów publikowanych w Lonely Planet (dla Malezji i Indonezji odpowiednio 30$ i 25$). Do tego doszły przeloty, droższe atrakcje, ubezpieczenie i wiza indonezyjska. Na koniec dodaliśmy 10% rezerwy. Ostateczna kwota nas nie przeraziła :-)

IMGP5901-1

Aktualny, ale pewnie nie ostateczny, plan wyjazdu zamieszczamy poniżej. Dni nie sumują się do 40, bo jeszcze dochodzą przejazdy i przeloty. Wszystkim, którzy byli w tamtych rejonach będziemy bardzo wdzięczni za komentarze, sugestie, wskazówki, szczególnie w przypadku Malezji, która jeszcze niedopracowana.

Singapur miasto 1 dzień
Indonezja Lombok surfing w Kucie 2 dni
Indonezja Gili Meno nurkowanie 2 dni
Indonezja Lombok trekking na wulkan Rinjani 4 dni
Indonezja Bali Lovina, Singaraya, źródła termalne 2 dzień
Indonezja Bali wodospady Gitgit, jeziora Bedegul 1 dzień
Indonezja Bali Ubud – kulturalna stolica wyspy 1 dzień
Indonezja Bali południowe wybrzeże, świątynia Tanah Lot 2 dni
Indonezja Bali West Balian National Park (może rafting?) 2 dni
Indonezja Jawa zatoka Tombak Tujuh – surfing 1 dzień
Indonezja Jawa Baluran National Park 1 dzień
Indonezja Jawa kopalnia siarki – wulkan Kawah Ijen 1 dzień
Indonezja Jawa wulkan Bromo 1 dzień
Indonezja Jawa Yogyakarta ze świątyniami Borobudur i Pranbanan 3 dni
Malezja Kuala Lumpur 1 dzień
Malezja póki co propozycje do wyboru:
- plantacje herbaty w Cameron Highlands
- dżungla Taman Negara
- wyspa Tioman
9 dni
Singapur miasto 1 dzień

 

Z kwestii organizacyjnych – bierzemy ze sobą laptopka i będziemy się starać wrzucać nasze wrażenia na bloga. Zapowiada się świetnie – po prześledzeniu materiałów, jesteśmy tak nakręceni, że już nie możemy się doczekać! Abyście mieli dodatkową przyjemność z poznawania Azji razem z nami postanowiliśmy ogłosić konkurs, w którym nagrodą będą pocztówki z Indonezji lub Malezji! Z doświadczenia wiemy, jaka to przyjemność otrzymać kartkę z końca świata.

A więc, osoba, która jako pierwsza poda w komentarzu prawidłową odpowiedź, wygrywa. Proste? No to gramy!

 

Oto pytania konkursowe:

#1. W miejscach które planujemy odwiedzić na Indonezji średnia miesięczna temperatura mocno się nie zmienia, np. w Dżakarcie dzień i noc ok. 27 stopni. Ale chyba damy radę, przecież jesteśmy przyzwyczajeni do anomalii temperaturowych, takich jak np. 10 stopni różnicy temperatur między poziomami głowy i nóg ;) Pocztówka dla tego, kto pierwszy przypomni nam, gdzie się do tego przyzwyczajaliśmy.

#2. W Indonezji podobno – jeśli się umie z niego korzystać – najbardziej wygodnym środkiem transportu jest motor. Najlepiej sprawdza się w górzystych terenach wulkanicznych, gdzie bywa krucho z transportem samochodowym. Może i byśmy się zdecydowali, gdyby przed wjazdem na górę dawali płytę CD z instrukcją jak prowadzić, żeby się nie zabić. Taką jaką dają… no właśnie, gdzie?

#3. W niektórych miejscach, które znalazły się na naszej planowanej trasie po Indonezji, wysokość będzie przekraczać 3500 m.n.p.m. To oznacza ryzyko choroby wysokościowej. Mamy co prawda Diuramid, ale przydałyby się liście koki, a jeszcze lepiej magiczne ręce naszej andyjskiej przewodniczki. Zaraz, zaraz, jak ona miała na imię?

 

Bonus

Na koniec jeszcze zabawa w typowanie. Nagrodą będzie pamiątka-niespodzianka z Indonezji. Zadanie brzmi: oszacuj, ile waży plecak Asi na 5-tygodniowy wyjazd do Azji? Podaj wagę z dokładnością do gramów. Tym razem kto będzie najbliżej ten wygrywa  ;)

 

Odpowiadamy w komentarzu na jedno wybrane pytanie (1, 2 lub 3) oraz dodatkowo na bonus.
Rozwiązanie konkursu we wtorek 26 lipca o godz. 20:00.