7/2013

Moich zdjęć nie pokazuje od 2013 roku, a pisać przestałam praktycznie od 2014. Dwa lata, przez które myślałam, czy wrócić, a potem kiedy wrócić i na jakich zasadach. Czy po prostu odciąć przeszłość grubą kreską i zacząć pisać gdzie dziś jestem i co myślę? Czy może pisać odkąd skończyłam?

Wiele się zmieniło przez ten czas. Czułam, że formuła bloga się jakoś dla mnie wyczerpała. Żyłam tak szybko, że nie miałem czasu na opisywanie co przeżywam. Po prostu przeżywałam i szłam dalej. Potrafiłam być w jedynym miesiącu na trzech kontynentach. Spędzałam w podróży 200 dni w roku jednocześnie pracując na uczelni i starając się nie wypadać z relacji z rodziną i przyjaciółmi. Do tego męczyła mnie techniczna strona blogowania, promowanie, facebook, propozycje współpracy, wymiany linków etc. Facebook powodował, że stawałam się krytyczna wobec siebie, przez co mnie ograniczał, a dodatkowo marnował mój czas. W ramach upraszczania i wycinania, wycięłam też bloga.

Jednak z drugiej strony czułam, że wiele doświadczeń w tym czasie zdobyłam, ale nie miałam czasu ich przetwarzać, nazwać. Choćby dla siebie samej. Już nie mówiąc o znajomych, którzy od lat czekają na zdjęcia i opowieści ;) Jednocześnie dostając maile z pytaniem co u mnie się dzieje i patrząc na codzienne wejścia na nieaktualnego bloga (których nadal jest szokująco wysoka liczba), pomyślałam, że nie robiłam tego tylko dla siebie.

Nie myślę o sobie jako o kimś wyjątkowym. Myślę jednak, że mam taką cechę, którą mogę zainspirować innych – jest nią sprawczość. Robię to, co wymyślę. Owszem, potem się martwię czy dam radę, ale to nigdy mnie nie powstrzymuje przed działaniem. I to ta cecha doprowadziła mnie do 40 krajów, do doktoratu, do super przyjaciół i jeszcze innych sukcesów, z których jestem dumna. A teraz doprowadziła mnie do decyzji o powrocie do sieci.

Dlatego patrząc gdzie jestem dziś pomyślałam, że chcę się przyjrzeć temu jak tu trafiłam. Tym bardziej, że jest to miejsce bardzo ciekawe. Jeśli macie ochotę na podróż w czasie i przestrzeni to zapraszam.

 

——————

8/2013 Sulawesi, Indonezja

To był mój najbardziej towarzyski wyjazd ever. Byliśmy w ósemkę i wszyscy do dziś pozostajemy w pięknej znajomości. Do tego czasu zawsze wydawało mi się, że ja i Ufal to już jest kompromis liczby osób w podróży ;) A tutaj siedzieliśmy sobie na ławeczce na Togeanach, na samym końcu świata (wtedy tak myślałam) i nie mieliśmy pojęcia, że po trzech latach będziemy razem regularnie gotować, spotykać się czy wyjeżdżać. Na Togeanach utknęliśmy na mocy decyzji. Z wyszarpanych pracy etatowej wakacji, pobyt w dziurze, w której było tylko pole do siatkówki, gitara i dziurawy most na 2km zakończony sklepem, to wtedy był dla mnie przełom. Wydawało mi się, że takie rzeczy to mogę robić na Mazurach, a nie na końcu świata! Na końcu świata trzeba brać plecak i odhaczać punkty! Przecież ja już tu mogę nigdy nie wrócić! W tym czasie do kontemplowania miejsc używałam staży naukowych – miesiąc w Puli czy trzy miesiące w Nowym Jorku, to był czas na korzystanie z uroków życia stacjonarnego.

Aż się uśmiecham jak o tym myślę, bo to zdecydowanie się zmieniło. To się założyło z wcześniejszą rozmową z Mariuszem, który opowiadał o swojej podróży dookoła świata, o której wtedy marzyłam. Myślałam sobie – teraz się napracuję, zainwestuję, odłożę i wtedy urlop i polecę! Zwiedzę cały świat. I wtedy Mariusz mi powiedział, że przez rok zobaczyli 16 krajów. Szesnaście? W podróży życia? Powoli zaczęłam rozumieć, że moje życie to przymusowy wybór. Że i tak nie zobaczę wszystkiego. To była gorzka nauka, ale z czasem ją przyjęłam. I teraz mogę latać w kółko do Nowego Jorku i na urlopie zwiedzać 2-3 miejsca na miesiąc. Nie szkoda mi czasu, nie szkoda mi utraconych szans. Myślę o korzyściach: o poznanych ludziach, o rozmowach czy miejscach, które lepiej pamiętam. Ale też o książkach na hamaku nad morzem…

 

 

_IGP8469

_IGP8149

_IGP8105

_IGP7597

_IGP7559

_IGP7436

_IGP7278

_IGP7168

_IGP6645

_IGP6561

_IGP6502

_IGP6405

_IGP6373

_IGP6310

_IGP6286

_IGP6265

_IGP6197

_IGP6153

_IGP6068

_IGP6053

_IGP5908

_IGP5869

_IGP5775

_IGP5617

_IGP5505

_IGP5462

_IGP5432