IMGP9529_thumb.jpg

Pocztówka na niedzielę (14): Wołga taka do straszenia dzieci


Majówka w pełni. Ufalowi udało się dotrzeć do Belgradu zaliczając w jeden dzień trzy stolice europejskie i co raz testując lokalne przysmaki w postaci wysmażanego smażonego syra i Bażanta. Po 28h podróży, mimo ubolewania na niską jakość serbskich kolei, z zapałem przesiedliśmy się w kolejnego rzęcha. Tym razem wybór padł na rozpadający się samochód z wypożyczalni, którym to ruszyliśmy dziurawymi drogami przez Serbię. Kiedy już nie było szans na uratowanie wizerunku tego kraju w aspekcie transportowym (nie żeby w Polsce było dużo lepiej), … Czytaj dalej

IMGP8800.jpg

Đavolja Varoš – serbski cud przyrody


Spontaniczna rozmowa z couchsurferką z Belgradu skłoniła mnie do tego, żeby po dłuuuugim wspólnym wieczorze wybrać się o 4 rano na serbsko-kosowską granicę w Góry Radan. Znajduje się tam bowiem niezwykły pomnik przyrody zwany diabelskim miastem, który był serbskim kandydatem do konkursu New Seven Wonders of Nature. Co dziwne, lokalni Serbowie za cud go raczej nie uważają.

Czytaj dalej

IMGP7658

Belgrad – miasto skrzywionej matematyki


Wylądowałam na lotnisku i pomyślałam, luz, Europa. I to był błąd, to uśpiło moją czujność. Belgrad napadł na mnie z tak wieloma murami do okrążania, jakich nie spodziewałabym się nawet na końcu świata. Za każdym razem jak wydawało mi się, że sprawa jest załatwiona, to jest zupełnie odwrotnie. Na szczęście mają dobrą kawę i człowiek może ochłonąć.

Czytaj dalej

inne

Ach te Bałkany – wracam tam i wracam


Jutro rano śmigam na dwa tygodnie do Belgradu na staż. Wszystko wyszło na ostatnią chwilę, bo Serbowie maksymalnie przeciągnęli mnie z terminami. Ostatecznie 6 dni przed lotem kupiłam bilet, a dwie godziny przed zamknięciem urzędów znaleźli mi jakiś nocleg. Czy to będzie moje miejsce docelowe – tego nie wiem, ale…Czytaj dalej

IMGP2139_thumb.jpg

Pocztówka na niedzielę (13): Wielkanocne kurczaczki po indonezyjsku


Dziś okolicznościowa pocztówka z podróży, tym razem z targu ptaków w Pasar Ngasen z Yogyakarty w Indonezji. Olbrzymie targowisko oferujące niesamowite gatunki egzotycznych ptaków, ale także wszelkiego rodzaju robactwo do ich wyżywienia, klatki do trzymania lub wystawiania w konkursach. Wizyta zasługuje na osobny wpis, ale dziś chociaż okolicznościowe wielkanocne kurczaczki….Czytaj dalej

IMGP7035_thumb.jpg

Pergamon – turecki czy niemiecki?


Będąc w styczniu w Turcji stanęliśmy przed wyborem czy zobaczyć ruiny miasta Efez czy Pergamon. Zdecydowaliśmy się wówczas na te pierwsze, bo ponoć pamiątek pergamońskich więcej jest w Berlinie niż w Turcji. Teraz w czasie pobytu w Niemczech postanowiłam to sprawdzić i zajrzeć do Muzeum Pergamońskiego.

Czytaj dalej

Schowek01_thumb.jpg

Indonezję pokażemy w Krakowie


Już w najbliższy wtorek zapraszamy wszystkich czytelników z Krakowa na nasze slajdowisko o Indonezji. Na Akademii Ekonomicznej opowiemy o części projektu Ufale w Azji przybliżając doświadczenia przyrodniczo-kulturalne z tego najbardziej różnorodnego kraju świata…. Czytaj dalej

IMGP7124_thumb.jpg

Backpacker na targach turystycznych


Co turysta z plecakiem może robić na największych i najbardziej prestiżowych targach turystycznych na świecie?

Czytaj dalej

essaouira_thumb.jpg

Pocztówka na niedzielę (12): Twierdza w Essaouirze


Widok z okna potrafi być zachwycający i zwykle idealnie pasuje na pocztówkę z podróży. A jak Wam się podoba samo okno?

Czytaj dalej

IMGP5665-2

O czym nie rozmawiać z Chorwatami?


Wiadomo, że na Bałkanach najlepiej rozmawiać o jedzeniu i zachwycać się lokalnymi zwyczajami oraz pięknymi krajobrazami. A czy są tematy, których lepiej nie poruszać, przy których zapada wymowna cisza albo nawet przyjemnie zapowiadająca się znajomość nagle się kończy? Oczywiście i dziś właśnie o tym, o czym nie rozmawiać z Chorwatami.

Czytaj dalej

IMGP6514_thumb.jpg

Karnawał w Samobor


Mój pobyt w Chorwacji zbiegł się z końcem karnawału, który, trzeba przyznać, świętowany jest w okolicach Zagrzebia wyjątkowo hucznie. Zdecydowanie huczniej niż można by się spodziewać. Świętuje się jednak nie strojem, jak w Wenecji, ani nie tańcem jak w Rio, ale sarkazmem.

Czytaj dalej

IMGP5589_thumb.jpg

7 miejsc, które musisz zobaczyć w Zagrzebiu


Dwa tygodnie włóczenia się po Zagrzebiu, liczne wizyty w muzeach, kościołach, obiektach historycznych, przejechane wszystkie trasy tramwajowe i przemierzone wszystkie propozycje spacerów opisane w przewodnikach. I wreszcie jest! Mój subiektywny ranking miejsc, które trzeba odwiedzić w Zagrzebiu!

Czytaj dalej

a1

Newsy ze świata


Z pobytem w Chorwacji zbiegły się dwa ciekawe wydarzenia, w których wzięliśmy udział – najpierw zostaliśmy zaproszeni do powiedzenia kilku słów o naszym pomyśle na podróżowanie, a potem nasze fotografie zakwalifikowały się do ostatniego etapu konkursu Fotoglob na tegorocznych Kolosach.

Czytaj dalej

IMGP59862_thumb.jpg

Zagrzeb miastem miliona serc?


Zagrzeb promuje się jako miasto miliona serc. Ale właściwie dlaczego skoro mieszkańców jest 900 tyś. a na ulicach żadnych serc nie widać? No może kilka, ale to z uwagi na dzisiejsze Walentynki.

Czytaj dalej

IMGP59272_thumb.jpg

Pocztówka na niedzielę (11): Zagreb Chocofest


Ze względu na wszechobecną w Europie śnieżną i mroźną zimę, dziś na rozgrzanie wielka czekoladowa przyjemność – pocztówka z festiwalu czekolady w Zagrzebiu.

Czytaj dalej

IMGP4754.jpg

Banja Luka w (śnieżnej) pigułce


Banja Luki, dawniej miasto uzdrowiskowe i kierunek sanatoryjnych wyjazdów, teraz stara się skleić to, co poniszczyły wojny, grabieże, a na dodatek jeszcze trzęsienie ziemi. Czy zostało wystarczająco dużo, żeby się tam wybrać?

Czytaj dalej

IMGP49772_thumb.jpg

Zima w Zagrzebiu


Pierwsze dni w Zagrzebiu to spacery w śniegu i delektowanie się tutejszą sielankową atmosferą. Muszę przyznać, że pod obydwoma względami Zagrzeb jest nieco zaskakujący.

Czytaj dalej

IMGP4467_thumb.jpg

Pocztówka na niedzielę (10): Spacer przez Podgórze


Od dziecka byłam zafascynowana Krakowem. Wydawał mi się miejscem magicznym, a dzięki częstym zachwytom znajomego Krakusa, także miastem bez wad. Moje opinię nieco osłabił wpis na blogu pewnego nomada, ale niestety także ostatnia wizyta w mieście Kraka. Spacer po Dietla wydał mi się taki przygnębiający – wszędzie wokół zapuszczone, obdrapane kamienice obklejone niesamowitą ilością reklam i szyldów. Z kolei skomercjalizowany rynek zasmucił mnie m.in. ze względu płatny wstęp do kościoła Mariackiego (nawet w Stambule wejście do Błękitnego Meczetu jest bezpłatne). Wszystko rozumiem, miasto się rozwija, ale nie znalazłam tam miejsca dla siebie. W tej sytuacji musiałam szukać klimatu na Podgórzu.

Czytaj dalej

IMGP4530_thumb.jpg

Aśka, gdzie Ty znowu jedziesz?


Ostatnio zorientowałam się, że rodzina i znajomi totalnie nie ogarniają gdzie ja aktualnie przebywam. Całkiem zabawne, wiadomo, że jestem w biegu, że pewnie właśnie skądś wróciłam i gdzieś pewnie jadę, ale nie bardzo wiadomo gdzie…
Otóż uprzejmie donoszę, że w tym roku byłam najpierw w Turcji, potem kolejne dwa weekendy spędziłam w Częstochowie i Krakowie (po tym jak zawróciłam z Gdyni). Wtedy też zakochałam się w Podgórzu, o czym przeczytacie w niedzielę. Dziś jestem w Zagrzebiu, gdzie spędzę kolejne dwa tygodnie. Co tu robię?

Czytaj dalej

IMGP3944.jpg

Turcja – informacje praktyczne


Dla osób, które chcą wybierać się do Turcji w najbliższym czasie, dziś garść informacji praktycznych dotyczących poruszania się po kraju, zakupów i cen.

Czytaj dalej